• Wpisów: 29
  • Średnio co: 24 dni
  • Ostatni wpis: 4 dni temu, 11:31
  • Licznik odwiedzin: 5 044 / 750 dni
 
colorfulblack
 
Niedobrze, niedobrze.. znów tracę kontrolę.
Wczoraj i przedwczoraj napad + zwracanie. Nie miałam przyjemności z jedzenia, nawet nie chciałam jeść, to było z nerwów, aby odreagować, wypuścić emocje..
Dziś 1600kcal, masakra.
Jak nie panuję nad jedzeniem, to nie panuję nad życiem, nie umiem zebrać się do kupy, a moje sumienie wariuje! Czuję się okropnie, chce mi się ryczeć..

Jutro już koniec, pilnuję się.

Ech.. jak ja bardzo chciałabym ważyc 55kg, to aż 9kg więcej niż posiadam przy 176cm.
Nie wiem, nie wiem, za każdym razem co próbuję, nie wychodzi. Jak tego dokonać..głodzić się..?
Nie mam czasu na ćwiczenia, skupiam się na nauce, na przygotowaniach do asp, czasem zastanawiam się, czy znajdę czas, aby się wyspać. Jedząc ok.1200kcal i nie ćwicząc, chudnę bardzo powoli, a nie należę do ludzi, którzy potrafią długo czekać.

Nie możesz dodać komentarza.